4 min czytania
Roman Philippopolis: Jak działała stolica prowincji
Pod dzisiejszym centrum leży miasto forów, marmurowych siedzeń i masowych gier – miejsc, w których rząd, handel i spektakle gromadziły mieszkańców Trimontium.
Rozdział 01
Arena pod główną ulicą
Na środku placu Dzhumaya kilka rzędów marmurowych siedzeń schodzi poniżej poziomu nowoczesnej ulicy. Tworzą północną krzywiznę Starożytnego Stadionu. Pozostała część konstrukcji biegnie dalej na południe pod Main Street – ukryte ciało o długości prawie ćwierć kilometra pod jednym z najbardziej ruchliwych ciągów pieszych w Plovdivie.
To spotkanie ulicy i areny jest najkrótszym wejściem do rzymskiego miasta. Philippopolis nie było zbiorem trzech oddzielnych ruin. Forum, teatr i stadion utworzyły połączony system: jeden zorganizowany rząd i handel, inny występ publiczny, a trzeci spektakl masowy. Razem ujawniają, jak stolica prowincji gromadziła ludzi i przydzielała im miejsca.
Stadion pod nowoczesnym placem
Rozdział 02
46 rne: Trimontium wkracza do imperium
W 46 r. za panowania cesarza Klaudiusza miasto zostało włączone do Cesarstwa Rzymskiego i stało się stolicą prowincji Tracja. Jego rzymska nazwa, Trimontium – „trzy wzgórza” – utrzymywała teren w tożsamości miasta. Stare ufortyfikowane centrum pozostało na górze, podczas gdy miasto publiczne rozciągało się na niższym terenie obok wzgórz.
Stolica wymagała miejsc, w których można było ogłaszać decyzje, wymieniać towary i gromadzić duże grupy mieszkańców. W ciągu następnych pokoleń porządek ten stał się kamieniem i marmurem. Miasto zyskało nie tylko imponujące budynki, ale architekturę wspólnego życia – place, siedzenia, pasaże i sceny, dzięki którym władza cesarska była widoczna w codziennym życiu.
Plan i instytucje Trimontium
Rozdział 03
Forum: Serce Miasta Codzienności
W I wieku za czasów Wespazjana forum nabrało kształtu w ramach nowego planu urbanistycznego. Jego prostokątny plac miał wymiary mniej więcej 143 na 136 metrów, a wokół niego rozmieszczono sklepy, portyki i budynki użyteczności publicznej. Odeon, związany z radą miejską, stał w rejonie północno – wschodnim; w pobliżu znajdowała się biblioteka i skarbiec, o czym świadczą inskrypcje.
Tutaj różne oblicza Philippopolis spotkały się bez wyraźnej granicy między nimi. Zakup, sprawa administracyjna, ceremonia religijna i decyzja polityczna należały do tego samego centralnego krajobrazu. Forum przekształciło władzę z odległej idei w ciąg drzwi, kolumn i lad, po których codziennie przechodzą obywatele. Jego pozostałości są obecnie widoczne w pobliżu Poczty Głównej i ulicy Gurko.
Forum i jego mniejszy teatr
Rozdział 04
Teatr: widzieć i być widzianym
Pod koniec I wieku w siodle pomiędzy Dzhambaz i Taksim Tepe zbudowano teatr. Odszyfrowany napis wskazuje na lata 90., a na jego trybunach znajdowało się około sześciu tysięcy osób. Wokół sceny otaczało dwadzieścia osiem rzędów marmuru; Na ławkach wyryto nazwy dzielnic miasta, dzięki czemu widzowie nie tylko obejrzeli przedstawienie, ale także zobaczyli swój własny układ obywatelski.
Scena łączyła rozrywkę i reprezentację publiczną. Jego architektura kierowała wzrok na wykonawców, jednocześnie pokazując, kto gdzie siedział. Dlatego teatr to coś więcej niż atrakcyjna ruina. Odrestaurowany jako obiekt na świeżym powietrzu, może obecnie pomieścić około 3500 osób – mniej niż w starożytności, ale z takim samym widokiem na całe miasto, w kierunku Gór Rodopy.
Teatr: od wykopalisk do sceny
Rozdział 05
Stadion dla dziesiątek tysięcy
Na początku II wieku za czasów Hadriana Philippopolis zbudowało stadion o długości około 240–250 metrów i szerokości prawie 50 metrów. Czternaście poziomów kamiennych siedzeń mogło pomieścić blisko 30 000 widzów. W przeciwieństwie do wielu porównywalnych budowli, znajdował się wewnątrz ufortyfikowanego miasta – ogromnej areny wkomponowanej w bryłę samej stolicy.
Organizowano tu zawody lekkoatletyczne na wzór igrzysk pytyjskich. Mennica miejska upamiętniała igrzyska na monetach z wizerunkami cesarzy i sportowców, zmieniając lokalne widowisko w obraz, który wyniósł daleko poza stadion. Masowa publiczność była częścią przesłania: Philippopolis mogło zorganizować, zamówić i zabawić dziesiątki tysięcy jednocześnie.
Stadion przed i po wykopach
Rozdział 06
Miasto znika i powraca
Pod koniec IV wieku znaczna część teatru została zniszczona i stopniowo zasypana. W połowie V wieku życie wokół forum ucichło, gdyż dolne kwartały zostały opuszczone, a mieszkańcy wycofali się w stronę akropolu. Marmurowe przestrzenie publiczne nie zniknęły całkowicie; pozostały pod późniejszymi ulicami i budynkami, wystarczająco blisko, aby ukształtować przyszłe centrum.
Fotografie wykopalisk z XX wieku ukazują proces odwrotny. Archiwalne zdjęcia z 1968 roku przedstawiają powracające do światła dziennego rzędy teatru i krzywiznę stadionu; forum odkryto podczas budowy w 1971 roku. Dziś można spacerować pomiędzy wszystkimi trzema miejscami. Miasto rzymskie jest znów widoczne, ale nigdy nie oderwane od współczesnego – leży pod nim, stoi pomiędzy nim i jest przez nie ponownie używane.
Miasto powracające na powierzchnię
Czytaj dalej inną opowieść
4 min czytania
Kapana: Siatka ulic, która przetrwała dwukrotnie
Bazar rękodzieła przetrwał pożar w 1906 r. i plan porządkowy z lat 70. XX w., zanim studia i festiwale zamieniły go w kreatywną dzielnicę Plovdivu.
4 min czytania
Przed Plovdivem: jak osada wspięła się na wzgórza
Od neolitycznej osady Yasa Tepe po ufortyfikowane Eumolpias i podbój dokonany przez Filipa II – najwcześniejsza historia Plovdivu to historia ruchu w kierunku wyżej położonych terenów.
4 min czytania
Marica po powodzi: mosty na „przeciwległy brzeg”
Powódź w 1957 r. pozostawiła bez dachu nad głową ponad 10 000 mieszkańców Plovdivu. Stare widoki Gerdzhiki i mostów z lat 1960 i 1977 pokazują, jak miasto połączyło się z brzegami, nie czyniąc rzeki nieszkodliwą.